Jedna z poprawek miała zabraniać kandydowania urzędującym posłom, senatorom oraz parlamentarzystom europejskim na stanowisko prezesa związku.
Roman Kosecki, wiceprezes PZPN oraz poseł na Sejm, był za wprowadzeniem tych zmian. Jak podkreśla, nie zamierza walczyć o stanowisko prezesa związku, jeżeli o ponowny wybór będzie się starał Zbigniew Boniek.
Jak pan ocenia decyzję Walnego Zgromadzenia PZPN o odrzuceniu propozycji poprawek?
Nie przyjęto poprawek, więc poseł dalej będzie mógł kandydować na stanowisko prezesa związku…
Ale jak pan uważa, czy politycy powinni mieć taką możliwość?
Przepadła też poprawka, która pozwalałaby przekazać odpowiednim podmiotom, jak kluby czy okręgowe związki tylko dwa poparcia dla kandydatów zamiast trzech. To utrudni Zbigniewowi Bońkowi walkę o reelekcję?
Wobec nie wprowadzenia zmian w statucie, prawdopodobnie także w sezonie 2017/18 w ekstraklasie będzie grać 16 drużyn w systemie ESA37.