Dziennik Gazeta Prawana logo

Copa America: Hat-trick Messiego i awans Argentyny do ćwierćfinału

11 czerwca 2016, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lionel Messi
Lionel Messi/Shutterstock
Lionel Messi popisał się klasycznym hat-trickiem, a Argentyna wygrała w Chicago z Panamą 5:0 (1:0) w meczu 2. kolejki grupy D turnieju piłkarskiego Copa America. Argentyńczycy zapewnili sobie awans do ćwierćfinału 100. edycji imprezy.

Podopieczni trenera Gerardo Martino objęli prowadzenie w 7. minucie po strzale głową Nicolasa Otamendiego.

Po pół godzinie gry, po drugiej żółtej kartce, boisko musiał opuścić panamski pomocnik Anibal Godoy. Ale Argentyńczycy grę w przewadze wykorzystali dopiero wtedy, gdy na murawie pojawił się mający ostatnio problemy zdrowotne Messi - w 61. minucie zastąpił Augusto Fernandeza.

W ciągu niespełna 20 minut gwiazdor Barcelony zdobył aż trzy gole. W dwóch przypadkach "pomogli" obrońcy rywali, którzy nieumiejętnie wyprowadzali piłkę. Ozdobą spotkania było trafienie Messiego z rzutu wolnego w 78. minucie.

To był czwarty hat-trick Messiego w kadrze narodowej, poprzednie zanotował w 2012 roku ze Szwajcarią i Brazylią oraz 2013 z Gwatemalą. Łącznie ma na koncie 53 gole, tylko trzy mniej od rekordzisty kraju Gabriela Batistuty.

stwierdził panamski trener Hernan Dario Gomez.

Rezultat ustalił Sergio Aguero w 90.

Na inaugurację Argentyna zwyciężyła Chile 2:1, rewanżując się za porażkę w ubiegłorocznym finale Copa America. Ostatnim rywalem liderów gr. D będzie Boliwia, która ma na koncie dwie porażki.

O drugie miejsce premiowane awansem powalczą Chilijczycy i Panamczycy. Ci pierwsi, trenowani przez Juana Antonio Pizziego, pokonali Boliwię 2:1 (0:0), a zwycięską bramkę strzelił Arturo Vidal dopiero w... 100. minucie. Amerykański sędzia Jair Marrufo podyktował wówczas rzut karny za zagranie ręką Luisa Gutierreza.

Vidal zdobył też pierwszego gola, zaraz na początku drugiej połowy. Kwadrans później przepięknym uderzeniem z wolnego wyrównał Jhasmani Campos, który pojawił się na boisku zaledwie cztery minuty wcześniej.

W całym spotkaniu Chile oddał 10 strzałów, a Boliwia - jeden.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj