Po niedzielnym remisie na stadionie w Astanie zapanowała euforia. Bajsufinow natomiast po przybyciu na konferencję prasową został przywitany ogromną owacją.
"Wszyscy gratulują mi tego wyniku. Oczywiście zdobyliśmy cenny jeden punkt, ale trzeba pamiętać, że straciliśmy dwa. Mówiłem wcześniej, że na własnym boisku będziemy grali o zwycięstwo i nie zmieniamy tego założenia" – powiedział Bajsufinow.
Do przerwy Polacy prowadzili 2:0 po bramkach Bartosza Kapustki i Roberta Lewandowskiego z rzutu karnego. Po zmianie stron gra biało-czerwonych diametralnie się zmieniła. W
– ocenił selekcjoner Kazachów.
Rzut karny w pierwszej połowie podyktowany był za faul na Robercie Lewandowskim. – przyznał szkoleniowiec.
Selekcjoner gospodarzy w dniu meczu z Polską obchodził 48. urodziny. – zakończył Bajsufinow.
mach/ sab/