Dziennik Gazeta Prawana logo

Arkadiusz Milik: Po kontuzji nie zagrałem jeszcze 90 minut, ale jestem gotowy, by z Czarnogórą zagrać cały mecz

24 marca 2017, 16:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Napastnik reprezentacji Polski w piłce nożnej Arkadiusz Milik
Napastnik reprezentacji Polski w piłce nożnej Arkadiusz Milik/PAP
Arkadiusz Milik i Kamil Wilczek zgodnie utrzymują, że przed niedzielnym meczem z Czarnogórą w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2018 skupiają się na własnych możliwościach. „To nie oznacza, że lekceważymy przeciwnika” – powiedział Milik.

Przeciwko Polakom nie będzie mógł zagrać napastnik Sevilli Stevan Jovetic.

„Nie patrzyłem jeszcze na przeciwników pod względem personalnym. Skupiamy się na sobie i musimy być w stu procentach gotowi na ten mecz. To nie oznacza, że lekceważymy przeciwnika. Żadnego zawodnika ani zespołu nie lekceważymy” – podkreślił Milik.

Napastnik SSC Napoli od czasu odniesienia kontuzji kolana w październikowym spotkaniu eliminacyjnym MŚ 2018 z Danią (3:2) nie zagrał meczu w pełnym wymiarze.

„Od kiedy wznowiłem treningi nie zagrałem jeszcze 90 minut. Czuję się jednak bardzo dobrze na zajęciach. Jestem gotowy, aby z Czarnogórą zagrać w pełnym wymiarze, ale wszystko zależy od trenera” – podkreślił.

W innych spotkaniach w grupie E Armenia zmierzy się z Kazachstanem, a Rumunia podejmie Danię.

„Za wcześnie jest w tych eliminacjach, aby patrzeć na rywali. Póki co skupiamy się na sobie, aby wygrywać kolejne mecze” – podsumował Milik.

W podobnym tonie wypowiadał się Kamil Wilczek. Nie przywiązuje wagi do faktu, że zespół Czarnogóry z powodu kontuzji ma poważne problemy w linii defensywy.

„Problemy rywali schodzą na drugi plan. Musimy być przygotowani do tego meczu fizycznie i mentalnie. Wiemy, jak gra Czarnogóra. Rywale nie odstawiają nogi, a boisko w Podgoricy to gorący teren” – ocenił napastnik Broenby Kopenhaga.

W piątkowej konferencji prasowej wziął udział również trener przygotowania fizycznego Remigiusz Rzepka. Podkreślił, że po zindywidualizowanych treningach wszyscy piłkarze reprezentacji są gotowi do gry w niedzielnym spotkaniu.

„Zawodnicy, którzy zostali powołani z założenia są gotowi do gry. Więc selekcjoner może skorzystać ze wszystkich graczy. Na zgrupowaniach zawsze mamy podobne sytuacje w związku z indywidualizacją treningów, ponieważ zawodnicy grają swoje mecze w klubach w różnych dniach. Praca z nimi najczęściej odbywa się w charakterze regeneracyjnym. Dostosowujemy się do potrzeb graczy” – powiedział Rzepka.

W czwartkowe popołudnie biało-czerwoni wolny czas spędzali na strzelnicy. W piątek przed południem odbyli trening na stadionie Polonii Warszawa. Wieczorem mają zaplanowany seans filmu „Gwiazdy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego.

W piątek do Podgoricy wylecieli kucharz reprezentacji Tomasz Leśniak wraz z dyrektorem kadry Tomaszem Iwanem. Piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym wylecą do Podgoricy w sobotę o godz. 11.

Mecz Polski z Czarnogórą odbędzie się w Podgoricy w niedzielę o godz. 20.45.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj