– powiedział podczas premiery filmu jego reżyser i producent Maciej Szprync.
Mecz z Broendby w stolicy Danii zapisał jedną z najważniejszych kart w historii Widzewa. Piłkarze tego klubu w sierpniu 1996 r. przegrali w nim 2:3, ale ten rezultat dał im awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, co było jednym z ostatnich znaczących sukcesów czterokrotnych mistrzów Polski. Rewanżowe spotkanie (w Łodzi Widzew wygrał 2:1) miało dramatyczny przebieg, bowiem łodzianie przegrywali w nim 0:3, a decydującą o awansie bramkę zdobyli w 89 minucie.
– tłumaczył Szprync, który sfinansował produkcję z prywatnych środków.
Dodał, że dokument jest efektem 18 miesięcy pracy, ponad 5 tys. kilometrów przejechanych po Danii oraz Polsce i spotkań z ponad 30 uczestnikami i naocznymi świadkami tamtych wydarzeń. W 45-minutowym obrazie zebrano archiwalne materiały, wspomnienia po latach ówczesnych graczy zarówno Widzewa, jak i Broendby, a także właścicieli klubu, dziennikarzy i sympatyków.
Obecni na premierze autorzy sukcesu sprzed ponad 20 lat wspominali, że to był niezapomniany mecz, po którym znaleźli się w tytułowej "Ziemi Obiecanej".
– przyznał Marek Citko, strzelec pierwszego gola w rewanżu z Broendby.
Film 6 kwietnia wejdzie do repertuaru łódzkiego kina Helios Sukcesja.