Dziennik Gazeta Prawana logo

Sanchezowi grożono śmiercią po czerwonej kartce. Kolumbijczycy zadedykowali mu wygraną z Polską

26 czerwca 2018, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Luis Muriel, Carlos Bacca i Carlos Sanchez
Luis Muriel, Carlos Bacca i Carlos Sanchez/PAP/EPA
Kolumbijskiemu piłkarzowi Carlosowi Sanchezowi grożono śmiercią po czerwone kartce, jaką został ukarany już w trzeciej minucie inauguracyjnego meczu mistrzostw świata z Japonią (1:2). Drużyna właśnie jemu zadedykowała niedzielną wygraną z Polską (3:0).

Kolumbijska policja prowadzi dochodzenie ws. pogróżek, jakie pod adresem Sancheza pojawiły się w mediach społecznościowych.

- podkreślił trener Kolumbijczyków Jose Nestor Pekerman.

32-letni Sanchez, gracz Fiorentiny, który wiosną był wypożyczony do Espanyolu Barcelona, został ukarany czerwoną kartką za zagranie ręką w polu karnym na samym początku spotkania z Japonią i nie mógł wystąpić przeciw biało-czerwonym. Wskutek tego zachowania Shinji Kagawa z rzutu karnego zapewnił Azjatom prowadzenie. Ostatecznie wygrali oni 2:1.

W 1994 roku świat futbolu zszokowało morderstwo kolumbijskiego obrońcy Andresa Escobara, który został zastrzelony w ojczyźnie kilka dni po powrocie z mundialu w USA.

Po wyjściu z grupą przyjaciół z klubu w Medellin został otoczony przez grupę mężczyzn, a po chwili jeden z nich oddał w jego kierunku sześć strzałów. Motywem zbrodni miał być odwet za samobójcze trafienie w pojedynku z ekipą gospodarzy, przegranego 1:2, co zminimalizowało szanse "Los Cafeteros" na wyjście z grupy. Według innych źródeł mogło też chodzić o zemstę za stracone pieniądze u bukmacherów. W pogrzebie Escobara uczestniczyło ponad 100 tysięcy osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj