Lewandowski pojawił się w poniedziałek w Trójmieście na zgrupowaniu kadry nie w pełni sił – napastnik Bayernu Monachium zmagał się z bólem w lewym kolanie.

Mam nadzieję, że to nic wielkiego. Wierzę, że będę normalnie do dyspozycji trenera i gotowy do gry w obu spotkaniach – mówił przed czwartkowym meczem w Gdańsku z Czechami. W tej przegranej 0:1 konfrontacji kapitan biało-czerwonych spędził na boisku 90 minut, ale później już nie trenował.

Co prawda w piątek przewidziano odnowę biologiczną, natomiast w zajęciach wyrównawczych wzięli udział zawodnicy, którzy nie zagrali z Czechami. W sobotę zaplanowano już normalny trening, ale „Lewy” nie ćwiczył z zespołem i nie wiadomo, czy z powodu kontuzji przedwcześnie nie opuści zgrupowania. „Ostateczna decyzja zapadnie w niedzielę” - powiedział PAP rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski.

W sumie w sobotę na stadionie MOSiR przy ul. Traugutta w Gdańsku trenowało 23 zawodników, w tym trzech bramkarzy. Wiadomo, że z Portugalią między słupkami stanie Wojciech Szczęsny.

Poza Lewandowskim w zajęciach nie uczestniczył także Artur Jędrzejczyk, ale jego sytuacja jest klarowna. Z powodu kontuzji lewego stawu skokowego, której nabawił się w przegranym 1:2 spotkaniu ekstraklasy w Szczecinie z Pogonią, defensor Legii Warszawa opuścił już zgrupowanie i wrócił do klubu.

W Trójmieście biało-czerwoni będą przebywać do poniedziałku. Tego dnia o godz. 10 reprezentanci wylecą do Porto, a we wtorek o godz. 20.45 w ostatnim meczu Ligi Narodów zmierzą się w Guimaraes z Portugalią. Pod wodzą selekcjonera Jerzego Brzęczka Polacy nie odnieśli jeszcze zwycięstwa – bilans pięciu meczów to trzy porażki i dwa remisy.