Każda para rąk przyda się do pracy - uznał Leo Beenhakker. Szkoleniowiec naszych piłkarzy poprosił o pomoc w przygotowaniu kadry do meczu z Portugalią Czesława Michniewicza. A ten nie potrafił odmówić słynnemu Holendrowi i już się stawił na zgrupowaniu reprezentacji w Mühlheim.
Dokładnie nie wiadomo, jaką oficjalnie funkcję sprawuje Michniewicz. Jednak trener Zagłębia Lubin na pewno pomoże Beenhakkerowi w zajęciach z piłkarzami na murawie. W końcu łatwiej jest biegać w dresie po boisku 37-latkowi niż 65-letniemu szkoleniowcowi biało-czerwonych.
Według Beenhakkera, Michniewicz na razie pomoże reprezentacji tylko w przygotowaniach do meczów z Portugalią (8 września) i Finlandią (12 września). Co dalej? To okaże się dopiero za dwa tygodnie. Być może trener Zagłębia na stałe będzie asystował Holendrowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|