Faworytem byli gospodarze, którzy grali bez dwóch podstawowych obrońców Mladena Krstajica i Nemanji Vidica. W ekipie Finlandii zabrakło natomiast słynnego Jariego Litmanena, który ma
poważną kontuzję kolana.
Serbowie do ostatniej minuty próbowali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale żadnej z akcji nie potrafili zakończyć golem. W efekcie mecz zakończył się remisem 0:0.
Po tym spotkaniu Finowie mają 18 punktów i są w tabeli na drugim miejscu. Natomiast Serbia jest czwarta z 15 punktami, ale ma jeden mecz mniej rozegrany. Na czele grupy A jest polska, która na
swoim koncie zgromadziła 20 punktów.
Mecz grupy A eliminacji ME 2008:
Serbia - Finlandia 0:0
Serbia: Vladimir Stojkovic - Antonio Rukavina, Branislav Ivanovic, Dusko Tosic (53-Zoran Tosic), Ivica Dragutinovic - Bosko Jankovic (53. Milan Jovanovic), Zdravko Kuzmanovic, Dejan
Stankovic, Nenad Kovacevic, Milos Krasic - Danko Lazovic (62. Nikola Zigic)
Finlandia: Jussi Jaaskelianen - Petri Pasanen, Sami Hyypia, Hannu Tihinen, Markus Heikkinen - Mika Nurmela, Teemu Tainio, Toni Kuivasto, Alexei Eremenko (74. Mikael Forssell) - Jonatan
Johansson (78. Jarkko Wiss), Daniel Sjolund
Sędziował: Eric Braamhaar (Holandia)
Widzów: 15 000
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
