Gwiazdor reprezentacji Portugalii to mistrz wymówek. Cristiano Ronaldo powiedział po remisie z Polską (2:2), że wynik jest niesprawiedliwy. "Nie oddaje tego, co działo się na boisku. Zabrakło nam szczęścia w pojedynku z Polakami" - żalił się po meczu.
Pomocnik Manchesteru United grał bardzo dobrze, zdobył przecież piękną bramkę. Mógł dorzucić jeszcze jedno trafienie, ale piłka po jego strzale z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę.
Portugalczycy będą teraz grali z nożem na gardle. "Wierzę, że w najbliższym pojedynku z reprezentacją Serbii udowodnimy, że jesteśmy najlepszą drużyną w tej grupie. Myślę, że wygramy wszystkie spotkania do końca eliminacji, i w ten sposób awansujemy do finałów Euro 2008" - wyjaśnił Cristiano Ronaldo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|