- powiedział Brzęczek podczas środowej konferencji prasowej na Ernst-Happel-Stadion.
Więcej szczegółów dotyczących pierwszej jedenastki, m.in. obsady ataku, nie chciał ujawnić. – odparł selekcjoner. Jak dodał, przywiózł tutaj drużynę lepszą drużynę niż była ponad pół roku temu. Zwrócił uwagę na coraz silniejszą pozycję wielu kadrowiczów w ich klubach.
- zaznaczył.
Selekcjoner zna doskonale austriacki futbol. Występował tu jako piłkarz - w kilku klubach - w latach 1995-98 i 2000-07. Austriaccy dziennikarze wspominają go do dziś jako prawdziwego lidera i świetnego gracza drugiej linii. Biorąc to wszystko pod uwagę, chyba trudno o lepszego rywala w pierwszym dla Brzęczka spotkaniu o punkty.
– przyznał.
Jakie, jego zdaniem, są największe atuty rywali? - podkreślił.
A o tym, że na pewno przydały mu się lata spędzone w Austrii, można było przekonać się podczas środowej konferencji, gdy Brzęczek kilka razy pomógł siedzącemu obok tłumaczowi… Po konferencji z selekcjonerem kadrowicze przeprowadzili trening na Ernst-Happel-Stadion, otwarty dla mediów przez kwadrans.
Początek pierwszego meczu obu drużyn w eliminacjach Euro 2020 o godz. 20.45.