Jedynego gola w stolicy Austrii zdobył dziewięć minut po wejściu na boisko z ławki rezerwowych Krzysztof Piątek (68.). Po niefortunnej interwencji bramkarza gospodarzy napastnik AC Milan posłał piłkę do pustej bramki głową.

Patrząc na ranking FIFA, Polacy mają za sobą najtrudniejszy mecz w eliminacjach. Austria jest w zestawieniu najwyżej sklasyfikowanym rywalem biało-czerwonych - zajmuje 23. pozycję, a Polska jest o trzy lokaty wyżej.

W tej grupie rywalizują także Macedonia Północna i Łotwa (3:1 w Skopje) oraz Izrael i Słowenia (1:1 w Hajfie).

W drugiej kolejce w niedzielę Polska zagra z Łotwą, Izrael podejmie Austrię, a Słowenia - Macedonię Północną.

Najciekawiej spośród czwartkowych meczów zapowiadało się spotkanie grupy I pomiędzy Belgią a Rosją w Brukseli. Gospodarze, brązowi medaliści ubiegłorocznego mundialu w Rosji, objęli prowadzenie w 14. minucie dzięki trafieniu Youriego Tielemansa, ale już kilkadziesiąt sekund później wyrównał Denis Czeryszew, który wykorzystał błąd bramkarza Thibaut Courtois. Później do głosu doszedł jednak jeden z najlepszych piłkarzy w belgijskim zespole Eden Hazard. Gwiazdor Chelsea Londyn wpisał się na listę strzelców dwukrotnie - w 45. (z rzutu karnego) i w 88. minucie.

"Thibaut chyba naoglądał się filmików z moimi zwodami i chciał je skopiować. Nic się nie stało, co najwyżej ta sytuacja zrobi trochę hałasu w internecie" - mówił z uśmiechem o błędzie kolegi Hazard.

Pozostałe mecze w tej grupie odbyły się wcześniej. Zaskoczeniem był wynik w Astanie, gdzie Kazachstan pokonał Szkocję 3:0. Z kolei Cypr rozbił w Nikozji San Marino 5:0.

W czwartek grano też m.in. w grupie C, w której z roli faworyta bardzo dobrze wywiązała się Holandia. "Pomarańczowi" rozbili w Rotterdamie Białoruś 4:0. W drugim spotkaniu tej grupy, w której rywalizuje pięć zespołów, Irlandia Północna wygrała w Belfaście z Estonią 2:0.

W grupie E długo z Azerbejdżanem męczyli się wicemistrzowie świata Chorwaci. Goście niespodziewanie objęli w Zagrzebiu prowadzenie w 19. minucie Ramiła Szejdajewa. Krótko przed przerwą do wyrównania doprowadził Borna Barisic, a wynik na 2:1 ustalił w 79. jeden z najskuteczniejszych strzelców w Bundeslidze w tym sezonie Andrej Kramaric z Hoffenheim.

W Trnawie w reprezentacji Słowacji zabłysnął były piłkarz Legii Warszawa Ondrej Duda. Pomocnik Herthy Berlin zdobył bramkę i miał asystę, a jego drużyna narodowa wygrała z Węgrami 2:0. W tej grupie również rywalizuję pięć ekip.