Mecz Polska - Finlandia na Stadionie Olimpijskm w Helsinkach oglądało ponad 2 tysiące polskich kibiców. Jednym z nich był premier Jarosław Kaczyński. Niestety, nie przyniósł szczęścia podopiecznym Leo Beenhakkera. Nie udało im się pokonać bramkarza rywali i mecz skończył się remisem 0:0.
Premier oglądał mecz w towarzystwie prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Michała Listkiewicza. Obaj kilka razy podrywali się z miejsc po groźnych atakach
Polaków, ale niestety piłka po strzale naszych piłkarzy nie lądowała w siatce.
Po meczu Jarosław Kaczyński dziękował w szatni polskich piłkarzom. Premier cieszył się, że jesteśmy tak blisko Euro 2008 i chwalił biało-czerwonych za dzisiejszą postawę. Prezesa Rady Ministrów zdobył się nawet na wyróżnienie najlepszych graczy Leo Beenhakkera. Zaszczyt ten spotkał Artura Boruca i Jakuba Błaszczykowskiego.
Po meczu Jarosław Kaczyński dziękował w szatni polskich piłkarzom. Premier cieszył się, że jesteśmy tak blisko Euro 2008 i chwalił biało-czerwonych za dzisiejszą postawę. Prezesa Rady Ministrów zdobył się nawet na wyróżnienie najlepszych graczy Leo Beenhakkera. Zaszczyt ten spotkał Artura Boruca i Jakuba Błaszczykowskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl