Dziennik Gazeta Prawana logo

Irlandzki piłkarz nakłamał, że jego babcie nie żyją

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gra w reprezentacji kraju to wielka sprawa dla piłkarza. Ale nie dla każdego. Irlandczykowi Stephenowi Irelandowi aż tak na tym nie zależy. Żeby tylko urwać się z kadry, wymyślił historyjkę, że jego babcia nie żyje. Kiedy kłamstwo wyszło na jaw, to poszedł w zaparte i powiedział, że to druga babcia odeszła z tego świata.
Przed meczem z Czechami, Stephen Ireland dowiedział się, że jego dziewczyna urodziła dziecko. Głupio mu było tak opuścić kadrę, więc powiedział, że jego babcia umarła. Działacze federacji raz dwa załatwili mu samolot do Irlandii - pisze portal onet.pl.

Ale okazało się, że ta babcia co żyje w Cork wcale nie umarła. Zawodnik Manchesteru City poszedł w zaparte. Powiedział, że jego druga babcia zmarła, ta która mieszka w Londynie. Ale okazało się, że i to jest kłamstwem.

"Teraz wiem, że popełniłem ogromny błąd, twierdząc, że moje babcie nie żyją. Jest mi niezmiernie przykro" - kajał się piłkarz. Działacze przyjęli przeprosiny. Nie wiadomo tylko jak zareagowały "uśmiercone" babcie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj