Czasami nie wychodzi nawet gwiazdom. Polski bramkarz Artur Boruc jest jednym z najlepszych zawodników Celtiku Glasgow. Ale w niedzielę nasz zawodnik puścił aż trzy gole i zawalił mecz swojej drużyny. "The Bhoys" przegrali z Hibernianem 2:3. Zobacz w dzienniku.pl kiksy Boruca.
Jeden z goli padł tak. Przeciwnicy strzelają na bramkę Boruca, a Polak stoi na posterunku i piłka nie trafia do siatki. Ale po chwili katastrofa. Artur nie łapie futbolówki w ręce, tyko odbija ją pod swoje nogi. Ta trafia do napastnika Hibernianiu i Celtic traci bramkę. Zobacz niefortunne interwencje Boruca>>>
Polski bramkarz puścił jeszcze dwa gole w meczu z Hibernianem. W ten sposób ekipa "The Bhoys" przegrała 2:3. Po spotkaniu Boruc wziął winę na siebie i obiecał poprawę. "Cały zespół bardzo ciężko pracował, by odrobić stratę. Moje błędy były straszne i kosztowały nas dużo, ale ja musze myśleć już o kolejnych meczach. Będę pracował bardzo ciężko, by wrócić do wysokiej formy" - powiedział polski bramkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|