Kadrowicz Leo Beenhakkera jest w formie. Jacek Krzynówek strzelił bramkę w meczu ligi niemieckiej. Polak trafił do siatki Energie Cottbus, a zaraz po meczu trener tej drużyny stracił pracę. Powód? Słabe wyniki zespołu w tym sezonie.
Jednak polski piłkarz nie przejmuje się sytuacją Energie. Dla Krzynówka nie ma znaczenia to, że Patrick Sander stracił pracę. "Nie patrzę na to w ten sposób. Po prostu zdobyłem wraz z kolegami z Vfl Wolfsburg trzy punkty, które były nam bardzo potrzebne" - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" kadrowicz Leo Beenhakkera.
Nie sposób nie przyznać Krzynówkowi racji. Dla kibiców w Polsce ważne jest to, że reprezentant kraju jest w formie i strzela gole. A decyzja o zwolnieniu szkoleniowca Cottbus jest tylko wynikiem dobrej gry "Krzyniego" i słabej postawy Energie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|