Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc przeprosił kolegów za swoje błędy

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"To były koszmarne błędy" - przyznał Artur Boruc. Polski bramkarz zdaje sobie sprawę, że zawalił spotkanie z Hibernianem Edynburg (2:3) i bierze całą winę na siebie. Zawodnik Celtiku Glasgow wpuścił trzy bramki i dwie z nich obciążają jego konto.
"Pracowali tak ciężko, by odrobić straty. Moje błędy kosztowały nas bardzo wiele. Nie chcę tego rozpamiętywać - muszę koncentrować się na następnym meczu. To były koszmarne błędy, ale jestem tylko człowiekiem. Będę pracował, by poprawić swoją formę" - powiedział Boruc.

Bramkarz Celtiku najpierw po rękach przepuścił strzał Stevena Fletchera, a na cztery minuty przed końcem wypuścił piłkę wprost pod nogi Dean Shielsa, który bez trudu skierował ją do siatki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj