Największym utrudnieniem dotyczącym obecności ekipy trenera Jerzego Brzęczka w Izraelu będą okoliczności związane z przypadającym wówczas szabatem. To w kalendarzu żydowskim tradycyjny świąteczny dzień odpoczynku trwający od piątkowego do sobotniego zachodu słońca.
– powiedział rzecznik prasowy PZPN i reprezentacji Jakub Kwiatkowski.
W trakcie szabatu m.in. zakazane jest gotowanie. W tym okresie nie ma zakazu spożywania mięsa, ale posiłki dla biało-czerwonych trzeba przygotować dzień wcześniej.
– zapewnił Kwiatkowski.
W trakcie szabatu Żydzi nie mogą przez dobę wykonywać żadnych prac ani korzystać z urządzeń technicznych. Dlatego np. niektóre hotelowe windy na ten okres są tak zaprogramowane, aby zatrzymywały się na każdym piętrze, ponieważ nie można wciskać przycisków.
– podkreślił rzecznik prasowy.
– dodał.
Dla piłkarzy Izraela to również będzie niecodzienna sytuacja, ponieważ w eliminacjach Euro 2020 nie grali jeszcze u siebie w sobotę. Dwukrotnie wychodzili na boisko w czwartek, raz w niedzielę, a raz we wtorek.
Sobotnie spotkanie obu zespołów rozpocznie się o godz. 20.45 czasu polskiego.
Trzy dni później, na zakończenie eliminacji, biało-czerwoni podejmą w Warszawie Słowenię.
W drugim z tych meczów na boisku ma pojawić się Łukasz Piszczek, dla którego będzie to oficjalne pożegnanie z reprezentacją narodową.
Po ośmiu kolejkach eliminacji Euro 2020 drużyna Brzęczka prowadzi w tabeli grupy G z dorobkiem 19 punktów, wyprzedzając wicelidera Austrię o trzy. Macedonia Północna, Słowenia oraz Izrael mają po 11 punktów, a Łotwa - żadnego.
Biało-czerwoni po raz czwarty wystąpią w mistrzostwach Europy. Trzy razy wywalczyli awans - na turniej w 2008, 2016 i 2020 roku, a raz mieli zagwarantowany udział jako współgospodarze (2012).