Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Brzęczek: Gratulują moim piłkarzom. Jestem dumny z drużyny

17 listopada 2019, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek/PAP
Trener Jerzy Brzęczek, mimo emocjonującej końcówki meczu z Izraelem w Jerozolimie, był zadowolony z postawy swoich piłkarzy, którzy wygrali 2:1. "Jestem dumny z tej drużyny" - podkreślił. Polacy zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie G eliminacji mistrzostw Europy.

Goście w pierwszej połowie mieli zdecydowaną przewagę. Już w czwartej minucie gola strzelił Grzegorz Krychowiak, a na początku drugiej połowy podwyższył Krzysztof Piątek. W miarę upływu czasu coraz lepiej zaczęli jednak grać Izraelczycy, którzy w 88. minucie zmniejszyli rozmiary porażki po trafieniu Munisa Dabbura.

"Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, jednak druga pokazała, jak futbol może być zmienny. Mówiłem zawodnikom w przerwie, żeby zapomnieli o pierwszej części, ponieważ druga będzie zupełnie inna. Rywale przeszli na system z czterema obrońcami, łatwiej było im rozgrywać piłkę. Najpierw kontrolowaliśmy przebieg spotkania, ale nie udało nam się go +zamknąć+. Nie wykorzystywaliśmy stwarzanych okazji. Trzeba wyciągnąć kilka wniosków, ale mimo wszystko jestem zadowolony z tego meczu" - powiedział Brzęczek.

Jego zespół już wcześniej był pewny awansu, a dzięki sobotniemu zwycięstwu zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie G.

"Gratulują moim piłkarzom. Nie można przecież zapominać całej otoczki tego meczu. Nie było widać u nich obaw. Jestem dumny z drużyny" - dodał selekcjoner.

Po raz pierwszy w eliminacjach Euro 2020 mecz w rezerwie rozpoczął Robert Lewandowski, którzy wszedł w 63. minucie i zaliczył 111. występ w kadrze. Od początku zagrał Piątek.

"Taki był plan, żeby spotkanie rozpoczął Krzysiek. Udało mu się zdobyć w drugiej połowie bardzo ważną bramkę. Później zależało nam na wzmocnieniu ataku i wpuściliśmy Roberta. Reagowaliśmy na to, co dzieje się na boisku" - wytłumaczył Brzęczek.

Jak dodał, zapowiadany przez Lewandowskiego na grudzień zabieg przepukliny pachwinowej nie miał wpływu na to, że 31-letni napastnik usiadł na ławce rezerwowych.

"Robert poinformował mnie, że jego zabieg odbędzie się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Rozmawialiśmy o tym już dwa miesiące temu. Dobrze było przy okazji sprawdzić, jak drużyna wygląda, kiedy gra bez swojego kapitana i najlepszego środkowego napastnika na świecie" - podsumował selekcjoner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj