- powiedział w rozmowie z PAP Boniek.
On sam w Bukareszcie będzie i na żywo będzie śledzić galę. - dodał.
Gdyby mógł wybierać chciałby, by Polacy znaleźli się w grupie razem z Niemcami (wówczas mecze w Monachium i Budapeszcie), Anglią (Londyn i Glasgow) lub Hiszpanią (Bilbao i Dublin).
- zaznaczył prezes PZPN.
Jest też jeszcze jeden powód, dla którego Boniek nie chciałby, by biało-czerwoni trafili do grupy z Włochami.
- przyznał.
Boniek zapewnił także, że kadra jest przygotowana na każde rozwiązanie. Bazy są już wybrane, ale teraz wszystko zależeć będzie od losowania.
- zapewnił.
Znajdujący się w drugim koszyku polscy piłkarze podczas sobotniego losowania Euro 2020 poznają grupowych rywali. Możliwe jednak, że jeszcze nie wszystkich. Czterech ostatnich uczestników turnieju zostanie wyłonionych dopiero w marcu. Początek ceremonii w Bukareszcie o godz. 18.
Przyszłoroczne mistrzostwa Europy, które odbędą się w dniach 12 czerwca - 12 lipca odbędą się na 12 stadionach w 12 krajach. Władze futbolu na Starym Kontynencie chciały w ten sposób uczcić 60. rocznicę pierwszych mistrzostw Europy.
Łącznie 24 zespoły zostaną podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują po dwa najlepsze oraz cztery z najlepszym bilansem z trzecich miejsc.
Grupa A będzie rywalizować w Rzymie (mecz otwarcia) i Baku, grupa B - w Kopenhadze i Sankt Petersburgu, C - w Amsterdamie i Bukareszcie, D - w Londynie i Glasgow, E - w Bilbao i Dublinie, a grupa F - w Monachium i Budapeszcie.
W każdej grupie może zagrać maksymalnie dwóch współgospodarzy. Na razie jedynym, który na pewno nie wystąpi w turnieju, jest Azerbejdżan.