Dziennik Gazeta Prawana logo

ME 2020: Polacy wolą uniknąć rozgrywania meczów grupowych w Baku

26 listopada 2019, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze reprezentacji Polski
Piłkarze reprezentacji Polski/Shutterstock
W skład polskiej delegacji udającej się do Bukaresztu na sobotnie losowanie grup piłkarskich mistrzostw Europy 2020 wejdzie osiem osób, a także - jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA - prezes PZPN Zbigniew Boniek. Początek ceremonii o godz. 18. Biało-czerwoni są w drugim koszyku.

"Lecimy do Rumunii w piątek. Ja będę na miejscu już od rana, ponieważ najpierw odbędą się warsztaty dla rzeczników prasowych. Natomiast na nadzielę zaplanowano warsztaty dla drużyn" - powiedział PAP Jakub Kwiatkowski, pełniący również funkcję tzw. team managera reprezentacji Polski.

Specjalistyczne warsztaty są organizowane tradycyjnie przy okazji takich wydarzeń, dotyczą również spraw logistycznych.

Jak powiedział rzecznik prasowy PZPN, w skład polskiej delegacji wejdzie osiem osób. Do Bukaresztu polecą m.in. selekcjoner reprezentacji Jerzy Brzęczek, sekretarz generalny federacji Maciej Sawicki oraz dyrektor departamentu komunikacji i mediów PZPN Janusz Basałaj.

Z kolei prezes Boniek będzie obecny w Bukareszcie również jako przedstawiciel Komitetu Wykonawczego UEFA, w którym zasiada od 2017 roku.

"Do Bukaresztu udają się też osoby z PZPN odpowiedzialne za sprawy organizacyjne, na czele z dyrektorem departamentu logistyki i administracji Andrzejem Zarębą" - dodał Kwiatkowski.

Euro 2020, które odbędzie się w dniach 12 czerwca - 12 lipca, nie ma jednego czy dwóch gospodarzy. Odbędzie się na 12 stadionach w 12 krajach. Decyzja o takim formacie wynika z faktu, że władze futbolu na Starym Kontynencie chciały uczcić 60. rocznicę pierwszych mistrzostw Europy.

Łącznie 24 zespoły zostaną podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują po dwa najlepsze z każdej z nich oraz cztery z najlepszym bilansem z trzecich miejsc.

Grupa A będzie rywalizować w Rzymie (mecz otwarcia) i Baku, grupa B w Kopenhadze i Sankt Petersburgu, C w Amsterdamie i Bukareszcie, D w Londynie i Glasgow, E w Bilbao i Dublinie, a grupa F w Monachium i Budapeszcie.

"Wiadomo, że możemy trafić tylko do jednej z czterech grup. Nasze życzenia? Nie mamy konkretnych, raczej nie rozmawiamy między sobą na ten temat. Mogę jedynie powiedzieć, że - podobnie chyba jak większość - wolelibyśmy uniknąć rozgrywania meczów grupowych w Baku" - przyznał Jakub Kwiatkowski.

W każdej grupie może zagrać maksymalnie dwóch współgospodarzy. Na razie znanych jest tylko 20 uczestników, czterech ostatnich wyłonią bowiem marcowe baraże, w oparciu o wyniki z pierwszej edycji Ligi Narodów.

Polska będzie losowana z koszyka drugiego, czyli na pewno nie spotka się z będącymi tam Francją, Szwajcarią, Chorwacją, Holandią oraz Rosją.

Biało-czerwoni nie trafią więc do grupy B, gdzie współgospodarzem jest Rosja, a także do grupy C - gdzie znalazła się m.in. Holandia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj