A jednak się spotkali. Mimo, że "Sunday Times" donosił jakoby bramkarz reprezentacji Polski Artur Boruc odwołał długo zapowiadaną rozmowę z szefem Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem, było inaczej. "Zjadłem z Borucem i jego żoną śniadanie" - mówi Tusk.
"Artur nie chce się angażować się politycznie. Sądzi, iż opowiadanie się po stronie określonej partii w środku kampanii wyborczej nie jest właściwe" - powiedział "Sunday Times" jeden z przyjaciół Boruca.
Mimo to, przebywający z wizytą na Wyspach Brytyjskich szef PO Donald Tusk spotkał się z bramkarzem Celtiku. Tusk powiedział później dziennikarzom, że zjadł z Borucem i jego żoną śniadanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz