Dziennik Gazeta Prawana logo

Możemy zremisować i też cieszyć się z awansu

17 listopada 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszyscy powtarzają w kółko, że dzisiejsza wygrana w meczu z Belgią zagwarantuje nam historyczny awans na Mistrzostwa Europy. Tymczasem również remis Polaków może okazać się "zwycięski". Wszystko jednak zależy od Finów, Serbów i Portugalczyków.
Na 2. kolejki przed końcem eliminacji Polacy z 24. punktami na koncie liderują w tabeli. Mają punkt przewagi nad Portugalią i cztery oczka nad Finami oraz Serbami. Ci pierwsi zagrają w sobotę z Armenią, drudzy z Azerbejdżanem, a trzeci podejmą Kazachstan.

Awans do Mistrzostw Europy dałby nam również sobotni remis z Belgią, jeśli meczu nie wygraliby Serbowie i punkty straci ktoś z dwójki Portugalia, Finlandia. Porażka zaś promowałaby nas pod warunkiem porażek Serbów i Finów lub remisu Skandynawów i porażki Portugalczyków.

Jeżeli w sobotę nie ogramy Belgii, a nasi rywale zgodnie zwyciężą w swoich meczach, wówczas o wszystko zagramy w środę z Serbią w Belgradzie. Przypomnijmy, że przy równej liczbie punktów o kolejości w tabeli decyduje bilans spotkań bezpośrednich. Ten mamy korzystny z Portugalią, niekorzystny z Finami, z Serbami zaś jesteśmy na razie na remis.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj