Z najnowszego badania CIES, na które powołuje się w piątek portugalski dziennik “Publico” wynika, że najczęściej faule gwizdane są w lidze serbskiej. Średnio na jedno spotkanie tamtejszej Superligi przypada blisko 35 niedozwolonych zagrań.

Reklama

Kolejne miejsca w badaniu CIES zajęły bułgarska First League (31,5), czeska Fortuna League (31,3) oraz rumuńska Liga I (31).

Na piątym miejscu europejskiego rankingu uplasowała się Ekstraklasa ze średnio 30,8 niedozwolonymi zagraniami podczas spotkania.

Rozgrywkami europejskimi z najmniejszą liczbą fauli są angielska Premier League (20,3), duńska Superliga (21) oraz holenderska Eredivisie (21,5).

W 2018 r. CIES opublikował listę lig piłkarskich pod względem odsetka przestojów w grze. Ze studium tego wynikało, że Ekstraklasa jest czwartą po lidze Portugalii, Szkocji oraz Czech, gdzie jest najmniej płynności w grze podczas meczu ligowego.

Raport CIES wskazywał, że w polskiej ekstraklasie tylko 53,6 proc. czasu meczu stanowi gra. Najmniej przerw w swoich spotkaniach miał w 2018 r. według CIES Piast Gliwice, zaś najwięcej Wisła Płock. Płynna gra wyniosła w ich przypadku 56 proc. i 50,7 proc. w całym meczu.

Z kolei europejską ligą, w której w 2018 r. zanotowano najmniej przerw w grze była szwedzka Allsvenskan - 60,4 proc. czasu płynnej gry podczas statystycznego spotkania.