Dziennik Gazeta Prawana logo

Gol Saganowskiego, Southampton uratowane

4 maja 2008, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Klub Marka Saganowskiego - FC Southampton, by myśleć o utrzymaniu się w pierwszej lidze angielskiej musiał dzisiaj wygrać przed własną publicznością z Sheffield United. Było ciężko, ale udało się. Gospodarze zwyciężyli 3:2, a jedną z bramek zdobył Polak.

Marek Saganowski jeszcze przed meczem zapowiedział, że jeśli Southamton spadnie z The Championship, to on pomyśli o zmianie zespołu. "Nie ukrywam, że jeśli spadniemy do Ligue 1, będę musiał rozstać się z FC Southampton, czego bym bardzo żałował. Pomimo, że spędziłem tutaj tylko rok, bardzo mocno związałem się z drużyną" - napisał na swojej stronie "Sagan".

Na szczęście Polak nie będzie musiał szukać nowego miejsca pracy. Mecz z Sheffield United wprawdzie lepiej zaczęli goście, którzy szybko objęli prowadzenie, ale ostatecznie to Southampton był górą. Spora w tym zasługa Saganowskiego, który przed przerwą strzelił gola na 1:1, a - co podkreślają brytyjscy komentatorzy - przez cały meczu harował na boisku za dwóch.

Marek Saganowski zopstał zmieniony w 73. minucie. Kibice pożegnali Polaka owacją na stojąco.


0:1 Quinn 23 min.
1:1 42 min.
2:1 John 53 min.
2:2 Stead 65 min.
3:2 John 69 min.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj