To będzie prawdziwy polski mecz w Bundeslidze. Borussia Dortmund podejmie dziś Arminię Bielefeld. W składzie pierwszej drużyny znajdzie się reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski. W drugiej ten, z którego zrezygnował właśnie Leo Beenhakker - Artur Wichniarek. Czy wkurzony "Wichniar" pokaże klasę, czy upokorzony spadnie z Arminią do drugiej ligi?
Wichniarek jest zły, że nie pojedzie na Euro, i zamierza pokazać selekcjonerowi, że ten popełnił błąd. Zadania tego nie ułatwi mu jednak Jakub Błaszczykowski.
"Nie będę miał litości dla Wichniarka" - przyznaje piłkarz Borussii Dortmund. Błaszczykowski bez sentymentów zepchnie więc kolegę z kadry i jego drużynę do drugiej ligi.
"W Bundeslidze walczy się o przyszłość, prestiż, pieniądze. Nikt nie kalkuluje. Artur na pewno jest profesjonalistą i myśli podobnie. Na boisku nie ma kumpli, jest walka na całego" - kończy Błaszczykowski na łamach "Przeglądu Sportowego".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|