Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Engel zazdrości Leo Beenhakkerowi

19 maja 2008, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jerzy Engel zazdrości Leo Beenhakkerowi
Inne
Jerzy Engel mówi, że ma czego zazdrościć Beenhakkerowi. Selekcjoner reprezentacji Polski ma aż trzy tygodnie na przygotowanie kadrowiczów do Euro. "Kiedy ja prowadziłem drużynę na mistrzostwach świata, mieliśmy raptem sześć dni" - przypomina były trener kadry.

Beenhakker ma aż 20 dni na przygotowania. Engel musiał zaś zrobić obóz w ekspresowym tempie.

"Na obozie w Niemczech, kiedy jechaliśmy na mundial w 2002 roku, miałem raptem sześć dni. Potem polecieliśmy do Korei Południowej, czyli w zupełnie inną część świata, gdzie ważniejsze od porządnych piłkarskich treningów było dobre przystosowanie organizmów do nowych warunków klimatycznych. Beenhakkerowi ten problem w ogóle odpada" - wskazuje jedną z różnic Engel na łamach "Przeglądu Sportowego".

Holender będzie miał więc łatwiej z klimatem, za to grupę mamy jednak silniejszą, niż podczas mistrzostw świata w Korei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj