Nie tylko piłkarze i kibice mają problemy z utrzymaniem w ryzach emocji. Trener z Argentyny pokazał, że rzucanie różnymi rzeczami na stadionie nie jest mu obce. Dał się sprowokować i zdenerwowany rzucił w trybuny przedmiotem, który chwilę wcześniej wylądował pod jego nogami. Dostał za to czerwoną kartkę.
Wszystko miało miejsce podczas meczu San Lorenzo z Huracanem. Z trybun rzucono przedmiot, który spadł tuż obok szkoleniowica San Lorenzo Ramona Diaza. Ten, nie namyślając się wiele, cisnął przedmiot w trybuny.
Sędzia zareagował natychmiast i nerwowy szkoleniowiec powędrował do szatni z czerwoną kartką. Arbiter sięgał po kartoniki jeszcze kilka razy. Poza wspomnianym incydentem pokazał dwie czerwone kartki i dziewięć żółtych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl