We wczorajszym finale piłkarskiej Ligi Mistrzów Manchester United pokonał po rzutach karnych Chelsea Londyn. Menedżer "Czerwonych Diabłów" Sir Alex Ferguson był zachwycony po meczu. "To niesamowite osiągnięcie. Zasłużyliśmy na to" - mówił szkoleniowiec mistrzów Anglii.
Ferguson podkreślił, że w pierwszej połowie jego podopieczni dominowali na boisku i mogli wysoko prowadzić, lecz rywale w dosyć szczęśliwy sposób wyrównali. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia więc o wszystkim musiały zdecydować rzuty karne.
"To pierwsze rzuty karne, jakie wygrałem w ważnym meczu. Myślę, że to było przeznaczenie" - powiedział Ferguson.
Dla Fergusona to drugi w karierze dublet w postaci mistrzostwa kraju i Pucharu Europy. Poprzedni raz udało mu się go wywalczyć w 1999 roku, gdy United zdobyli także Puchar Anglii.
Manchester wygrał z Chelsea po rzutach karnych 6:5. W regulaminowanym czasie gry spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|