Jens Lehmann, bramkarz reprezentacji Niemiec i Arsenalu Londyn, narzeka na piłki "Europass" firmy Adidas, które zostały wyprodukowane specjalnie na Euro. "Rotuje o wiele bardziej niż piłka z ostatnich mistrzostw świata. Wielokrotnie mnie zaskakiwała, zmieniając trajektorię lotu" - mówi piłkarz.
"Zwłaszcza bramkarzom z Wysp trudno się przestawić, bo tam gra się zupełnie innymi piłkami formy Nike" - dodaje Lehmann, a te słowa potwierdza jego kolega z drużyny "Kanonierów", Łukasz Fabiański. "Piłka rzeczywiście nie należy do przyjemnych. Potrafi kilka razy zmienić tor lotu" - mówi Polak "Gazecie Wyborczej".
Problemu nie widzi Artur Boruc. "A co za różnica? Jak coś leci na bramkę, to trzeba bronić i już. Piłki są inne niż te, którymi gramy na Wyspach, ale jest dość czasu, żeby się przyzwyczaić" - ocenia sytuację bramkarz Celtiku Glasgow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|