Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat w Wiedniu, polscy kibice są w szoku

12 czerwca 2008, 23:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Wiedniu od rana słychać było śpiewy polskich kibiców, widać biało-czerwone czapeczki, szaliki i koszulki. Mecz z Austrią był dla nas meczem o wszystko. I byliśmy szczęśliwi. Do 93. minuty, kiedy to o wyniku spotkania zadecydował sędzia, a nie piłkarze. Wychodzący ze stadionu fani piłki nawet nie płakali. Byli zbyt zszokowani.

"Skandal" - tak kibice oceniali po meczu decyzję sędziego, który już w doliczonym czasie gry podyktował Austriakom rzut karny. W dodatku za przewinienie, którego nie było!

A miało być tak pięknie. Tylu kibiców czekało na końcowy gwizdek sędziego, by wreszcie świętować zwycięstwo. Opuszczając wiedeński stadion nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Ogromna radość zamieniła się w jeszcze większe niedowierzanie.

Bo to nie nasi piłkarze przegrali mecz. To sędzia im to zwycięstwo odebrał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj