Dziś w grupie A zapadną ostatnie rozstrzygnięcia. O ile Portugalczycy już wcześniej zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów Euro 2008, to między Turcją a Czechami odbędzie się bitwa na noże. Obie drużyny mogą pochwalić się identycznym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym. Remis nic im nie da. Liczy się tylko zwycięstwo.
Po trzy punkty, a w bramkach 2-3 - takim dorobkiem mogą pochwalić się piłkarze Czech i Turcji przed dzisiejszym meczem, który decydować będzie o ich przyszłości. Jedni spakują walizki, drudzy świętować będą awans do ćwierćfinału. Szykuje się mecz o ogromnym ładunku emocji.
Tych emocji nie będzie raczej w drugim spotkaniu. Portugalia już zapewniła sobie awans, a gospodarze imprezy Szwajcarzy przegrali ten awans w poprzedniej kolejce grupy A. Na pewno chcieliby się jednak pożegnać z klasą ze swoimi kibicami i z imprezą. Tylko czy stać ich na pierwsze, historyczne zwycięstwo na Euro z tak silnym przeciwnikiem?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|