Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow: Wierzymy, że cud jest możliwy

15 czerwca 2008, 20:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Odrzućmy myślenie, że Chorwaci zagrają z nami w rezerwowym składzie" - przekonuje piłkarz reprezentacji Polski Michał Żewłakow przed dzisiejszym meczem. "Zawodnicy, którzy dotychczas nie grali, będą chcieli pokazać, że są godnymi następcami i zwrócić na siebie uwagę selekcjonera, żeby to właśnie na nich postawił w kolejnych spotkaniach" - dodaje.

"W moim odczuciu zespół Chorwacji tworzy 23 bardzo równorzędnych piłkarzy" - powiedział Żewłakow na niedzielnej konferencji prasowej w Klagenfurcie. Obrońca Olympiakosu Pirus ma nadzieję, że polski zespół zagra lepiej zwłaszcza w początkowych minutach meczu z Chorwacją. "Jesteśmy bogatsi o wiedzę z poprzednich spotkań i wiemy, czego nie należy robić, aby tak fatalnie nie zaczynać. Mam nadzieję, iż wnioski zostały odpowiednio wyciągnięte i w końcu mecz wyjdzie nam jak należy" - stwierdził.

Żewłakow zdaje sobie sprawę, że wywalczenie awansu do ćwierćfinału będzie ciężkim zadaniem. W lepszej sytuacji od nas są chociażby Austriacy. "Wszystko jest w ich rękach, a my jesteśmy zależni od nich, licząc, iż pokonają Niemców, lecz niżej niż my Chorwatów. To bardzo trudna kombinacja" - przyznał.

Reprezentanci Polski zrezygnowali z niedzielnego, oficjalnego godzinnego treningu w Klagenfurcie. Zamiast tego, ćwiczyli kilkadziesiąt minut dłużej w godzinach przedpołudniowych w Bad Waltersdorf. "Znamy już ten stadion, a poza tym wcześniejsze zajęcia dają nam więcej czasu na odpoczynek. Chodziło także o przeprowadzenie dłuższego treningu. Poważnie podchodzimy do swych zadań i wierzymy, że cud jest możliwy" - powiedział Żewłakow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj