Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie szczęśliwi po awansie do półfinału

22 czerwca 2008, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice obu drużyn przecierali wczoraj oczy ze zdumienia. Fani Holendrów zastanawiali się, jak to możliwe, że ich drużyna, typowana na zwycięzcę Euro, podpadła już w ćwierćfinale. Rosjanie nie posiadali się z radości. "Jestem po prostu bardzo, bardzo szczęśliwy" - powiedział napastnik rosyjskiej reprezentacji Andriej Arszawin.

Aszawin był zdecydowanie jednym z bohaterów sobotniego spotkania z Holednrami. "Nie wiem wprost co powiedzieć, brakuje mi słów by to opisać. Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Nasz trener Guus Hiddink, tłumaczył nam, że Holendrzy natrą na nas od pierwszych chwil meczu, ale to my zaatakowaliśmy" - powiedział piłkarz. I dodał, że ten mecz wygrał najlepszy z Holendrów - selekcjoner Rosji - Guus Hiddink.

Triumf podopiecznych Holendra nad jego rodakami i zdobycie co najmniej brązowego medalu mistrzostw Europy w Moskwie, Petersburgu, Władywostoku, Rostowie nad Donem, Kaliningradzie i innych miastach Rosji świętowano przez całą noc. Na ulicy wyległy miliony kibiców.

W samej Moskwie - jak szacuje milicja - upust swojej radości na ulicach i placach dawało ok. 700 tys. fanów sbornej. Wielu z nich zjechało do centrum stolicy na swoich hummerach, leksusach, infiniti, mercedesach i BMW z włączonymi światłami awaryjnymi i biało-niebiesko-czerwonymi flagami państwowymi Rosji w oknach. Jadąc, nie oszczędzali klaksonów.

Ruch samochodowy w sercu miasta został sparaliżowany. Główne trakty - Twerska, Ochotnyj Riad i Nowy Arbat - spontanicznie przekształciły się w deptaki. Wiwatowano do białego rana.

Piwo, szampan i wino lało się strumieniami. Były śpiewy, tańce, fajerwerki i petardy. Kibice padali sobie w objęcia, płacząc z radości. Jedni śpiewali hymn Rosji. Inni skandowali "Rossija, wpieriod!" albo "Rosja - mistrzem!"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj