Fatih Terim ma ciężki orzech do zgryzienia! Trener Turków w półfinałowym meczu z Niemcami będzie miał do dyspozycji tylko 14 piłkarzy. Pozostałych wykluczyły kontuzje i kartki. Niewykluczone zatem, że w tureckim zespole zobaczymy dwóch bramkarzy - jeden stanie między słupkami, a drugi zagra... na pozycji stopera.
Tureckie media sugerują, że obowiązki stopera weźmie na siebie trzeci bramkarz - Tolga. Oczywiście mało prawdopodobne jest, by zagrał od pierwszych minut, ale jego występu w polu na pewno nie można wykluczyć.
Trener Turków po prostu może nie mieć wyboru, bo w półfinałowej potyczce z Niemcami nie będzie mógł skorzystać aż z 9 zawodników. Wykluczeni za kartki są bramkarz Volkan, a także Toncay, Emre Asik i Arda. Na liście kontuzjowanych są z kolei kapitan drużyny, Nihat, Emre Gungor, Emre Belozoglu, Servet i Tumer.
Według UEFA Turcy nie mogą powołać do drużyny nowych zawodników. "Piłkarze mogą być wymieniani do momentu pierwszego meczu. To zasada, której nie zamierzamy zmieniać" - powiedział rzecznik UEFA, William Gaillard.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|