Właściciel Groclinu Zbigniew Drzymała nie chce odpuścić. Marzy mu się klub w wielkim mieście i uparcie do tego dąży. Najpierw chciał przenieść swój biznes z Grodziska do Wrocławia. Kiedy fuzja ze Śląskiem nie doszła do skutku, to samo zaproponował Pogoni Szczecin. I wygląda na to, że tym razem Drzymale się uda.
Zgodę na fuzję Groclinu z Pogonią wydał już PZPN, a przychylni temu pomysłowi są także kibice szczecińskiego klubu. "Szczecińscy fani bardzo dobrze przyjęli prezesa Drzymałę, choć mieli na uwadze wszystkie historie związane z niedoszłą fuzją ze Śląskiem Wrocław" - opowiada Jerzy Pięta, rzecznik prasowy Groclinu.
Nawet jeśli fuzja dojdzie do skutku, Pogoń-Groclin wystartuje w ekstraklasie dopiero w następnym sezonie. "Kwestie związane z połączeniem i przeniesieniem klubu to bardzo długi proces" - tłumaczy Eugeniusz Kolator z PZPN.
Czy tym razem marzenie Drzymały o wielkim klubie z tysiącami kibiców się spełni? Do końcowego sukcesu jest bliżej niż kiedykolwiek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|