Wygląda na to, że Euzebiusz Smolarek zostanie w Racingu Santander i będzie tam grzał ławę. Maleją szanse na to, że Polak znajdzie sobie nowy klub. Ebiego nie chce już ani Tuluza, ani Benfica Lizbona. Smolarek znajduje się na końcu listy życzeń Portugalczyków.
Wygląda na to, że pogłoski o zainteresowaniu Polakiem ze strony Benfiki były przesadzone. Portugalczycy nie ukrywają, że Smolarek nie jest ich celem transferowym numer jeden. Ani nawet numer dwa, czy trzy.
Jedyną poważną ofertę złożyła Racingowi Tuluza, ale lider naszej reprezentacji ją odrzucił. Ojciec Smolarka twierdzi, że jego syn zostanie w Hiszpanii na kolejny sezon - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane