Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozbrajające wyznanie pijanego sędziego

1 sierpnia 2008, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pamiętacie jeszcze białoruskiego sędziego, który kompletnie pijany prowadził mecz tamtejszej ekstraklasy? Otóż ten już były arbiter w wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu" zataczanie się na boisku tłumaczył wielkim bólem pleców. "Czy w czasie meczu dwoiło mi się w oczach? Było jeszcze gorzej" - opowiadał z uporem broniąc swojej wersji.

"W pewnym momencie niczego nie widziałem" - przyznał szczerze białoruski arbiter, podkreślając jednak, że po alkohol sięgnął dopiero po meczu.

Jego zapewnieniom nie uwierzyła rodzima federacja piłkarska, która dożywotnio go zawiesiła. Co będzie teraz robił? Jak donosi wp.pl, poprowadzi szkołę dla młodych sędziów, bo nie chce, by zmarnowało się jego doświadczenie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj