Sytuacja trenera Wisły Macieja Skorży przed spotkanie z Barceloną jest nie do pozazdroszczenia. Mecz w środę, a już wiadomo, że nie zagra w nim Arkadiusz Głowacki. Jakby tego było mało, pod znakiem zapytania stanął występ kolejnych dwóch obrońców - donosi "Fakt".
Ligowe zwycięstwo nad Polonią Bytom Piotr Brożek i Cleber okupili zdrowiem. Młodszy z braci Brożków ma naciągnięty mięsień dwugłowy, a wcześniejsze diagnozy mówiły nawet o naderwaniu. Z kolei u Brazylijczyka zaraz po spotkaniu podejrzewano złamanie ręki. Na szczęście okazało się, że jest „tylko” stłuczona.
"Wierzę, że chociaż jednego z tych zawodników uda się doprowadzić do zdrowia, aby mógł pomóc na w środowym spotkani" - przyznał Skorża.
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy z powodu kontuzji „Głowy”, na stoperze ustawi lewego obrońcę Juniora Diaza. Jeżeli Piotr Brożek nie zagra na Camp Nou, na lewą obronę powędruje Marek Zieńczuk. To sprawi, że na lewej pomocy zagra Rafał Boguski, który będzie się zmieniał z Wojciechem Łobodzińskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|