Dziennik Gazeta Prawana logo

Fabiański bohaterem meczu

10 września 2008, 22:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Łukasz Fabiański był najjaśniejszym punktem naszej drużyny w spotkaniu z San Marino. Obronił rzut karny i uratował Leo Beenhakkera od kompromitacji. To byłaby pierwsza bramka w historii strzelona nam przez San Marino.

Łukasz Fabiański obronił karnego, wygrał też pojedynek z szarżującym napastnikiem gospodarzy. Był najjaśniejszym punktem w naszej dzisiejszej drużynie. Gdyby nie on, stracilibyśmy historycznego gola z San Marino, a Leo Beenhakker musiałby się grubo tłumaczyć.

>>>Trzy punkty są, stylu brak

Aż starach pomyśleć, co by się stało, gdyby "Fabian" nie był dziś w formie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj