W ostatnim czasie nie było praktycznie dnia, w którym nie pojawiałaby się informacja o kolejnych absencjach w kadrze Włoch z powodów zdrowotnych, głównie koronawirusa. W tej sytuacji skład Italii na niedzielny mecz jest wielką niewiadomą.
Trener Brzęczek spodziewa się mimo wszystko trudnego spotkania.
- powiedział Brzęczek podczas przedmeczowej konferencji prasowej, cytowany na stronie federacji.
Problemów z koronawirusem nie uniknął trener reprezentacji Italii Roberto Mancini. O jego pozytywnym wyniku testu na COVID-19 informowano 6 listopada.
- przyznał Brzęczek.
Selekcjoner skierował ciepłe słowa pod adresem opiekuna rywali.
- dodał.
Biało-czerwoni testy na COVID-19 przeszli w piątek rano, jeszcze w Katowicach. Chodziło o to, żeby - zgodnie z protokołem UEFA - przed wylotem do innego kraju mieć aktualne wyniki badań.
Wszystkie wyniki były negatywne i kadra bez przeszkód mogła wylecieć w sobotnie przedpołudnie do Włoch.
- podkreślił Brzęczek.
Ostatniej porażki Włosi doznali we wrześniu 2018 roku z Portugalią 0:1. Miesiąc temu biało-czerwoni zremisowali z nimi w Gdańsku 0:0.
Podczas konferencji prasowej Brzęczek potwierdził, że w niedzielę w bramce wystawi Wojciecha Szczęsnego.
- zapowiedział.
Mecz w Reggio Emilia rozpocznie się o godz. 20.45. Na zakończenie zmagań w Lidze Narodów biało-czerwoni podejmą 18 listopada w Chorzowie Holandię.
Po czterech kolejkach grupy A1 Ligi Narodów Polska jest liderem. Ma siedem punktów i o jeden wyprzedza Włochy, a o dwa Holandię. Tabelę zamyka pozostająca bez zwycięstwa Bośnia i Hercegowina - 2 pkt.
W minioną środę podopieczni Brzęczka, bez kilku czołowych piłkarzy, wygrali w Chorzowie towarzyski mecz z Ukrainą 2:0.