Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy po meczu: To był koszmar

16 października 2008, 00:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polskich piłkarzy od spokojnej zimy dzieliło 5. minut. Niestety, przez zwykłe gapiostwo wygrany mecz z Słowacją zakończył się porażką. Przeczytaj, co tuż po końcowym gwizdku arbitra mieli do powiedzenia nasi reprezentanci.

"Straciliśmy w ciągu minuty dwie bramki. To jest nie do pomyślenia. Myśleliśmy, że wszystko mamy pod kontrolą, utrzymywaliśmy się przy piłce, chcieliśmy stworzyć jeszcze jedną sytuację do zdobycia bramki. Niestety, zadecydowała chwila dekoncentracji. Ja pod względem fizycznym czułem się dobrze. W grze defensywnej zespołu było kilka błędów, nie było takiej agresywności jak z Czechami".

"Ze swojej gry w obu meczach, biorąc pod uwagę długą nieobecność w kadrze, jestem zadowolony. Mogłem sam dziś strzelić, ale widziałem lepiej ustawionego partnera. Gdybym nie wykorzystał okazji, później byłyby pretensje, dlaczego nie podawałem. Więc wybrałem dobrze. Po spotkaniu każdy z nas był zły i czujemy wściekłość."

"Żal tej pracy, wysiłku ,punktów. Taka jest piłka. Nigdy człowiek nie wie, kiedy popełni błąd, kiedy szczęście się do niego nie uśmiechnie. Możemy być źli tylko na siebie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj