Rzadko zdarza się, żeby zawodowy sportowiec musiał zawieszać buty na kołku i stawiać się w koszarach. Taka przyjemność czeka jednak zawodnika angielskiej Premiership, Bena Sahara. Piłkarz z izraelskim paszportem poważnie traktuje obowiązek służby wojskowej i jest gotowy zmierzyć się z trudnym życiem poborowego.
Sahar mógłby oczywiście wymigać się od służby wojskowej, ale... nie zamierza. Uważa, że to normalny etap w życiu każdego Izraelczyka.
Rząd Izraela nie chce jednak przerywać kariery utalentowanego piłkarza. Ustalono więc, że będzie mógł służyć państwu na specjalnych warunkach. Będzie więc biegał w mundurze w wakacje lub wtedy, gdy wróci na stałe do Izraela. "Jestem dumny z tego, że mogę nosić mundur" - mówi piłkarz, który jest zachwycony tym, że pozwolono mu łączyć zawód piłkarza z obowiązkiem wobec ojczyzny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|