Dziennik Gazeta Prawana logo

El. MŚ 2022. Anglia nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem Andory

5 września 2021, 20:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Harry Kane
<p>Harry Kane</p>/PAP/EPA
Anglia pokonała na Wembley w Londynie Andorę 4:0 (1:0) w meczu "polskiej" grupy eliminacji piłkarskich mistrzostw świata i z kompletem punktów prowadzi w tabeli. Biało-czerwoni o godz. 20.45 w Serravalle zmierzą się z San Marino.

Trener Anglików Gareth Southgate wykorzystał niedzielne spotkanie, by dać odpocząć wszystkim podstawowym zawodnikom przed środową potyczką z Polską w Warszawie. W wyjściowej "11" nie znalazł się żaden piłkarz, który rozpoczął środowy mecz w Budapeszcie z Węgrami, wygrany 4:0.

W 18. minucie prowadzenie gospodarzom dał Jesse Lingard, który w tym sezonie w Premier League w barwach Manchesteru United rozegrał jedynie... cztery minuty.

Anglicy nie forsowali tempa, a emocji było jak na lekarstwo. W drugiej połowie na boisku pojawili się m.in. Harry Kane, Mason Mount czy Jack Graelish. I właśnie akcja rezerwowych w 72. minucie przyniosła wicemistrzom Europy rzut karny, który na gola zamienił Kane.

Gol będącego na co dzień kapitanem kadry snajpera Tottenhamu Hotspur oznacza, że trafił on do siatki w 14 kolejnych meczach kwalifikacyjnych do wielkich imprez, zdobywając w nich łącznie 18 bramek. Spotkanie tej rangi bez gola odnotował ostatnio w 2017 roku.

Sześć minut później Lingard ponownie wpisał się na listę strzelców. To jego czwarty gol w drużynie narodowej, wszystkie uzyskał na Wembley.

W 85. na 4:0 podwyższył Bukayo Saka. Skrzydłowy Arsenalu Londyn w ten sposób uczcił przypadające w niedzielę 20. urodziny.

Najkrótszym podsumowaniem meczu jest fakt, że gospodarze posiadali piłkę przez 88 proc. czasu gry, oddając w tym czasie 20 strzałów na bramkę rywali, wobec jednego uderzenia piłkarzy z Andory.

Z ostatnich 52 spotkań w kwalifikacjach MŚ bądź ME Anglicy przegrali tylko jedno - w październiku 2019 roku na wyjeździe z Czechami (1:2). W niedzielę odnieśli 42 zwycięstwo, a dziewięć razy zremisowali.

Gdy stawką są punkty eliminacji mundialu, ostatniej porażki ekipa "Trzech Lwów" doznała w październiku 2009 z Ukrainą (0:1). Kolejnych 26 potyczek nie przegrała. W środę zagra na PGE Narodowym w Warszawie z reprezentacją Polski.

Anglia - Andora 4:0 (1:0)
Bramka: Jesse Lingard dwie (18, 78), Harry Kane (72-karny), Bukayo Saka (85)
Sędzia: Anastasios Papapetrou (Grecja)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj