Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulo Sousa: Miałem gorączkę, kaszel, ból głowy i zatkany nos. Nie było łatwo

8 listopada 2021, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paulo Sousa
<p>Paulo Sousa</p>/Shutterstock
Selekcjoner Paulo Sousa przyznał, że po okresie zakażenia koronawirusem czuje się już dobrze, choć - jak dodał - "to nie były łatwe momenty". Polscy piłkarze rozpoczęli w Hiszpanii zgrupowanie przed meczami eliminacji mistrzostw świata - z Andorą na wyjeździe i z Węgrami u siebie.

Pod koniec października PZPN potwierdził, że Sousa uzyskał pozytywny wynik testu. Portugalski szkoleniowiec od tego czasu przebywał w izolacji w ojczyźnie, ale już zakończył kwarantannę.

- powiedział Sousa podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Hiszpanii.

W zgrupowaniu uczestniczy Matty Cash. Piłkarz Aston Villi, po niedawnej decyzji o uznaniu polskiego obywatelstwa, otrzymał w poprzednim tygodniu tymczasowy paszport.

Jak przyznał Sousa, nie ma formalnych przeszkód, aby Cash zagrał już w listopadzie w kadrze.

- potwierdził.

Jak dodał, liczy, że Cash będzie "poruszał się na całej długości prawego korytarza boiska".

Dotychczasowe mecze reprezentacji poprzedzało zgrupowanie w Warszawie, ale tym razem zrobiono wyjątek. Z powodów logistycznych (m.in. brak lotniska w Andorze) zdecydowano, że biało-czerwoni zbiorą się w Hiszpanii - w hotelu Camiral koło Girony.

Dzień po meczu z Andorą biało-czerwoni przylecą do Warszawy, gdzie 15 listopada - na koniec eliminacji MŚ - zmierzą się na PGE Narodowym z Węgrami.

Zwycięstwo w wyjazdowej potyczce z dużo niżej notowaną Andorą prawdopodobnie zapewni polskim piłkarzom drugie miejsce w grupie I eliminacji i udział w dwustopniowych barażach o awans do mistrzostw świata 2022.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj