W piątkowych półfinałach Rosjanie pokonali Ukraińców 3:2 (2:1), a Portugalczycy takim samym wynikiem zakończyli spotkanie z Hiszpanami.
Piłkarze z Ukrainy przegrywali 1:3, zdobyli gola, a potem 70 sekund przed końcem meczu nie wykorzystali rzutu karnego. Rosyjski bramkarz Dmitri Putiłow obronił strzał Petro Szoturmy.
Aktualni mistrzowie Europy i świata Portugalczycy awansowali, mimo że gola stracili już w 17. sekundzie, a do przerwy przegrywali 0:2.
Decydującą bramkę Zicky Te strzelił … brzuchem w przedostatniej minucie. Potem rywale wycofali jeszcze bramkarza, ale nie zdołali doprowadzić do dogrywki.
Biało-czerwoni w grupie kolejno przegrali z Chorwacją 1:3, zremisowali ze Słowacją 2:2 i doznali porażki z Rosją 1:5. Polacy wystąpili w finałach ME po raz trzeci w historii i drugi z rzędu. Dotąd nie wygrali jeszcze żadnego meczu.
ME w futsalu odbyły się dotychczas 11-krotnie. Zwyciężali Hiszpanie (1996, 2001, 2005, 2007, 2010, 2012, 2016), Włosi (2003, 2014), Rosjanie (1999) i Portugalczycy (2018).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
