Szósty gol Lewandowskiego w MLS
Lewandowski do siatki rywali trafił już w 10. minucie. 38-letni napastnik popisał się kapitalnym uderzeniem z powietrza. Piłka po strzale Polaka wpadła pod poprzeczkę bramki Dayne'a St. Claira. To szóste trafienie kapitana naszej kadry w rozgrywkach MLS.
Piłkarze z Miami wyrównali w 47. minucie. Messi dośrodkował z rzutu rożnego piłkę w pole karne, a Casemiro skierował ją głową do bramki.
Lewandowski i Messi przyciągnęli na trybuny tłumy
Mecz w Chicago zapowiadano jako pojedynek Lewandowskiego z Messi. To był pierwszy pojedynek Polaka z Argentyńczykiem na amerykańskiej ziemi. Spotkanie wzbudziło rekordowe zainteresowanie.
Na żywo z trybun stadionu Soldier Field grę obu drużyn śledziło 63 094 kibiców. To nowy rekord frekwencji w historii Chicago Fire.
Drużyna Lewandowskiego czwarta w tabeli
Remis 1:1 jest dla drużyny Lewandowskiego czwartym meczem z rzędu, w którym podzieliła się ona się z rywalem punktami. Chicago Fire z dorobkiem 39 punktów w 23 meczach zajmuje czwarte miejsce w tabeli MLS.
Liderem rozgrywek jest Nashville SC, które na swoim koncie zgromadziło 53 "oczka". Inter Miami znajduje się na drugiej lokacie ze stratą dziewięciu punktów do prowadzącej drużyny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
