Trudno pojąć, co przeżywa siedemnastoletni piłkarz trzecioligowego klubu z Anglii. Chłopiec zgłosił się na policję i zeznał, że został zgwałcony. Przez kogo? Przez czterech zwyrodnialców, których uważał za swoich kolegów z drużyny. "Zostałem zgwałcony pod prysznicem" - zdołał jedynie wydukać na komisariacie młody zawodnik.
Dopiero po pewnym czasie udało się z niego wydobyć bardziej szczegółowe zeznania. Podał nazwiska piłkarzy, którzy wzięli udział w gwałcie. Zostali już zatrzymani przez policję, trzem postawiono zarzuty. Na razie policjanci nie chcą zdradzić o jaki klub chodzi.
Historię opisał brytyjski "The Sun". Szokujące fakty przedstawił dziennikarzom jeden z pacjentów szpitala, do którego zgłosił się poszkodowany. "On był po prostu zdruzgotany, cały aż się trząsł" - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|