Opady deszczu spowodowały awarię w jednej z rozdzielni na Stadionie Śląskim podczas wtorkowego meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Polski ze Szwecją – wyjaśnił PAP dyrektor generalny areny Bartłomiej Kowalski. Część lamp wymagała ponownego zapalenia.
Pod koniec pierwszej połowy niektóre z reflektorów zagasły, ale gra była kontynuowana.
– powiedział dyrektor.
Podkreślił, że lampy dla uzyskania pełnego blasku potrzebowały trochę czasu.
– stwierdził dyrektor.
Zaznaczył, że w lutym wszystkie kluczowe elementy stadionu - oświetlenie, nagłośnienie, system "bramofurt" dla kibiców - przeszły gruntowne przeglądy.
Polscy piłkarze pokonali w Chorzowie Szwedów 2:0 w meczu decydującym o awansie do MŚ 2022 w Katarze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|