Gdy Czesław Michniewicz obejmował funkcję selekcjonera reprezentacji narodowej, to ze strony kilku dziennikarzy wylała się na niego fala krytyki. Szkoleniowcowi oberwało się za 711 połączeń telefonicznych z szefem piłkarskiej mafii w Polsce. Po zwycięstwie nad Szwedami trener biało-czerwonych odwinął się swoim przeciwnikom.
Michniewicz w nocy z wtorku na środę był gościem "Kanału Sportowego". Na sam koniec programu szkoleniowiec biało-czerwonych powiedział kilka zdań pod adresem krytykujących go dziennikarzy.
– mówił Czesław Michniewicz, odnosząc się do pomeczowego wywiadu w TVP Sport.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|